10 powodów, dla których warto wysłać pociechę na obóz

Każdy z nas chyba już nie mógł doczekać się ciepłych dni w tym roku! W końcu nadeszły, a wraz z nimi coraz bliżej do wakacji i lata. Jedni planują urlop na ostatnią chwilę, inni plany mają już od dawna, a dla naszych dzieci “obojętnie gdzie, byleby daleko od szkoły”. Jednak to “byle gdzie” może rozwijać, edukować, a maluchy mogą pokochać tę naukę nad życie. Jak to zrobić?

Ośrodki, trenerzy, kluby z roku na rok udoskonalają oferty dla dzieci i młodzieży w okresie wakacji. Można śmiało powiedzieć, że organizatorzy prześcigają się w zapewnianiu coraz to lepszych atrakcji. Największą popularnością cieszą się obozy, w których połączona jest zabawa z rozwojem. Warto postawić na wszelkiego rodzaju kolonie, które oferują zajęcia sportowe, artystyczne, integracyjne, ale nowością są warsztaty psychologiczne, które poprzez zabawę pokazują jak budować pewność siebie, uczą zdrowej rywalizacji, asertywności, rozwijają koncentrację, motywację i kreatywność.

Co Twoja pociecha zyska jadąc na obóz lub półkolonie?


1. Umiejętności psychospołeczne

Komunikacja i integracja dziecka z innymi uczestnikami jest niezwykle ważna. Im wcześniej rozpoczniemy zapoznawać malucha z różnymi bodźcami, tym bardziej otwarte będzie na świat.

2. Pewność siebie

Przełamanie nieśmiałości i strachu przed obcymi uczy otwartości. Pewność siebie to umiejętność, którą można wyćwiczyć. Trzeba mieć świadomość tego, że nie rodzimy się z nią – my uczymy się jej przez całe życie, a te dziecięce doświadczenia przyswajane są najbardziej.

3. Samodzielność

Wiadomo – nie chodzi o wysyłanie małych dzieci na obóz przetrwania, chociaż w pewnym wieku to ma swoje duże plusy. Tu mówimy o zorganizowanych koloniach, na których czas, posiłki i dzień rozplanowują organizatorzy, jednak takie proste czynności jak ubranie się i umycie należą do obowiązków Twojej pociechy.

4. Tęsknota

Nawyk radzenia sobie z tęsknotą za domem trzeba ćwiczyć od małego. Widząc łzy w tych maleńkich oczach ciężko nam – rodzicom nie reagować, a jednak trzeba dla dobra dziecka. Obozy uświadamiają dzieciom, że tęsknota jest czymś naturalnym, mija i można sobie z nią poradzić.

5. Życie w grupie

Całe nasze życie polega na funkcjonowaniu w różnych grupach – rodziny, przyjaciół, środowiska szkolnego, zawodowego. Jak tu nie przyzwyczajać dzieci, aby lepiej radziły sobie wśród innych? Pewne jest, że najmłodsi nie odczuwają stresu i hamulców takich jak dorośli w wielu sytuacjach, dlatego też warto w tym okresie zacząć rozwijać te społeczne umiejętności: kompromisy, koleżeństwo, czy rozwiązywanie problemów.

6. Zdrowa rywalizacja

Rywalizacja jest dobra, ale “do czasu”. Każdy z nas w wielu sytuacjach jest zmuszony do rywalizacji, więc jak nie popaść w zazdrość, zawiść, złośliwość? To niszczące zjawiska, dlatego trzeba znać granicę i umieć je oddzielić.

7. Aktywność fizyczna

Tu nie trzeba dużo mówić – w obecnych czasach zbyt mało dzieci uprawia sport. Nie mówimy o zawodowym poświęcaniu codziennie czasu na godzinne treningi. Maluch jak dorośnie sam wybierze swoją drogę – tu chodzi o ruszanie się dla zdrowia organizmu. Sport kształtuje charakter, uczy determinacji, motywacji i nie poddawania się, więc warto pokazać dziecku te dobra.

8. Odkrywanie innych pasji

Bardzo często na obozach mamy zaoferowane atrakcje z różnych dziedzin – lepienie z gliny, malowanie, teatrzyki, kalambury, taniec, zwiedzanie. To najbardziej cieszy nowych uczestników, bo poznają coś nowego, a przecież dzieci są z natury ciekawe świata. Może któraś z nowości tak je zainspiruje, że będą kontynuowali to w domu?

9. Dodatkowe umiejętności

W nawiązaniu do powyższego punktu – jest wiele atrakcji przyjemnych, ale też i pożytecznych. Na sportowych obozach często mamy zabawy manualne, artystyczne i edukacyjne, które rozwijają te umysłowe cechy i odwrotnie. Dużym plusem na takich wakacjach są specjaliści tacy jak psycholog, czy dietetyk, którzy prowadzą róże warsztaty.

10. Wspomnienia

Ostatnim punktem (chociaż znalazłoby się tych pozytywów jeszcze wiele) są wspomnienia. Ostatni nie znaczy, że najmniej ważny, bo szczęśliwy człowiek to ten, który ma mnóstwo pięknych wspomnień.


Dominika Kuchta (Artykuł opublikowany na stronie www.znamizdrowo.pl dla Sonko – Dbaj o siebie)

Zobacz również:

Wytrwałość, siła i wielka pasja – Maciej Jabłoński i tenis

Wytrwałość, siła i wielka pasja – Maciej Jabłoński i tenis

Dzisiaj posłuchacie historii sportowca, który śmiało może być autorytetem dla wielu tych, którzy wątpią i poddają się. Maciej Jabłoński...

Przejdź do artykułu

Kontuzje

Kontuzje

W trakcie mojej kariery sportowej wielokrotnie borykałem się z mniejszymi lub większymi kontuzjami. Niestety nie mogłem tego uniknąć, bo...

Przejdź do artykułu

Wewnętrzny masaż joga i jej moc

Wewnętrzny masaż joga i jej moc

Od kilku miesięcy praktykuję jogę i dzisiaj postanowiłam opowiedzieć Wam o niej, a dokładniej rozwiać wątpliwości i mity związane...

Przejdź do artykułu

Maciej Zieliński legenda, inspiracja i wielki człowiek

Maciej Zieliński legenda, inspiracja i wielki człowiek

Cykl o inspirujących historiach zza kulis sportowego życia postanowiłam rozpocząć opowieścią o koszykarzu, na którego karierze wychowałam się, ale...

Przejdź do artykułu

Bądźmy w kontakcie!

Kontakt stacjonarny
Biuro/Gabinet (Trójmiasto)
ul. Obrońców Wybrzeża 15/1806
80-398 Gdańsk

Biuro/Gabinet (Starogard i okolice)
os. Piastów 7/40
83-200 Starogard Gdański

Telefon
+48 514 222 394